4dni do:
najbliższy kurs

polecamy

  



 

Praktyka

Przebieg świątynnego rytuału Lomi Lomi Nui.

Każdy masaż jest niepowtarzalnym spotkaniem dwóch istot. Jednej terapeuty oraz - odbiorcy masażu. Od gotowości odbiorcy masażu (klienta) zależy, czy obdarzy swojego masażystę pełnią zaufania. Na którym można budować przebieg całej sesji, dlatego też należy zadbać o odpowiednie wprowadzenie do tej sesji. Zwłaszcza w przypadku osób dla których jest to nowość, a także tych wyraźnie zablokowanych na dotyk. Zaufanie gwarantuje dobry i skuteczny efekt uwolnienia  skumulowanych napięć.

Do zadań masażysty należy mi.in: dobre opisanie przebiegu całego masażu. Rozróżniając jego poszczególne etapy, tak aby część opisowa była zrozumiała dla naszego gościa. Unikaj szablonowego opisu, ponieważ każda z osób jest niepowtarzalna i przywiązuje uwage do innych elementów. Wyczuj co może być dla niego ważne i pozwól rówież aby odbiorca mógł zadać pytania.

Na pewno dobrze jest zwrócić uwagę na świątynny charakter tej terapii i w związku z tym prowadzący tą ceremonię pracuje w najwyższym rodzaju Połączenia. Przy zachowaniu maksymalnej koncentracji i skupieniu.

W naszej kulturze niektóre elementy masażu mogą być niezrozumiałe. Tym bardziej należy poinformować o znaczeniu hawajskich pieśni, oddechu piko-piko, czy o specyficznym ubiorze masażysty oraz innych egzotycznych elementach.
Takie merytoryczne przygotowanie, nie powinno być długie. Jednak jest bardzo ważne. Osoba kładąca się na stół powinna być zrelaksowana i spokojna. Sprawy bieżące które zaprzątają jej głowę powinny być wcześniej załatwione.
Początek sesji Lomi Lomi Nui to zmiana wibracji, wyłączenie funkcji czasu. Pośpiesznego życia do którego przywykliśmy. Wyłączamy się zatem na chwilę z pędzącego natłoku myśl i przenosimy do świata odczuwania.

Masażysta również się nie śpieszy, wrażenie nienaturalnej szybkości czy działanie pod presją czasu jest od razu wyczuwalne przez odbiorcę. Stan spokoju, łatwiej jest osiągnąć, jeśli przed sesją wejdziemy jako terapeuci w stan medytacji i z takim wyciszeniem ducha podejdziemy do stołu. 

Ważne i kluczowe w tej terapii jest to, abyśmy sami byli możliwie zrelaksowani i fizycznie przygotowani do długiej często sesji masażu. Pomocne jest częste tańczenie Hula, autostreching oraz okresowe masaże.
Sama sesja Lomi Lomi Nui przebiegać powinna spokojnie z czasowymi zmianami tempa, szybkości i siły nacisku na ciało. Wdzięczny ruch stóp przy stole i wokół niego, elastyczność i dobre podparcie to nasze punkty bazowe. Długość ruchów podstawowych i ich wykańczanie mogą gwarantować pomyślny efekt w postaci skutecznego uruchomienia przepływu energii. Pozbycie się niepotrzebnych bloków, fizycznych - a przy tym również mentalnych.

Nade wszystko odbiorca i jego gotowość otwarcia,  świadoma czy podświadoma reguluje proces cyklu samego masażu. Przydaje się tu doświadczenie masażysty, skupienie i elastyczność w podejmowaniu kolejnego kroku w trakcie sesji. Z pośród wielu elementów i technik, należy wybrać te najskuteczniejsze w danym czasie.
Znakomite efekty uzyskuje się wykonując pełną rotację stawów w połączeniu z masażem kończyn. Płynne ruchy oraz głęboka praca w uwalnianiu nawet najdrobniej szych napięć przyniesie zadowalające efekty.
Zakończenie sesji to już tylko przyjemne długie ruchy ściągające powierzchniowe napięcia skórne. Wykonywane także przedramionami w obecności ciepłego oleju. A także lekkim dotykiem wyrównanie potencjałów energii w miejscach mocy wieńczy sesję.
Wyciszenie muzyki oraz dowolnie długi czas leżenia po masażu jest niezwykle istotne. W tym momencie w ciele człowieka następuje “dzianie się” niesłychanej ilość subtelnych procesów samo-naprawczych. Możemy też dodatkowo przykryć odbiorcę masażu, tak aby wzrosło poczucie ciepła i zaopiekowania.
tekst: R.Łoziński


TAGI: lomi lomi nui, opis masażu hawajskiego, kurs masażu lomi lomi nui, masaż terapeutyczny,